• Home
  • Książkowo
    • Efantastyka
    • Lubimy czytać
    • Nieoficjalne tłumaczenia
    • Kończę serie
    • Co w trawie piszczy
  • Świat malucha
    • Czytankowo
    • Dusiowe kino
    • Różno-cudaczki
  • Życie, ach życie...
    • Rodzicielstwo
    • Takie tam...
Ogrody Wyobraźni
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziecięcy świat. Pokaż wszystkie posty
Tytuł: Czarownica i pierniki
Seria: Czary nie do wiary
Autorka: Maja Strzebońska
Ilustracje: Alicja Karczmarska - Strzebońska
Wydawnictwo: Skrzat
Okładka: miękka
Liczba stron: 32
Data wydania: 22/09/2014
ISBN: 978-83-7915-082-3
Wiek: 3 - 5 lat
LIBROTEKA.PL
Czarownica i pierniki to już nasze piąte spotkanie z serią Czary nie do wiary. Dzięki tym książeczką poznajemy przygody sympatycznej czarownicy oraz jej trzech kocich przyjaciół. Autorką całej serii jest Maja Strzebońska – utalentowana gimnazjalistka.

Na skraju gęstego lasu stoi mała, niepozorna chatka. Jej mieszkańcami są trzy małe kociaki, którymi opiekuje się miła czarownica. Razem przeżywają mnóstwo zabawnych przygód, które umacniają ich przyjaźń.




Tytuł: Czarownica i tajemnicza mikstura
Seria: Czary nie do wiary
Autorka: Maja Strzebońska
Ilustracje: Alicja Karczmarska - Strzebońska
Wydawnictwo: Skrzat
Okładka: miękka
Liczba stron: 32
Data wydania: 06/2014
ISBN: 978-83-7915-039-7

Wiek: 3 - 5 lat


LIBROTEKA.PL


Czarownica i tajemnicza mikstura to już czwarta książeczka wchodząca w skład serii Czary nie do wiary, której autorką jest gimnazjalistka – Maja Strzebońska.

Pewnego dnia, nasza przyjazna czarownica wybiera się do swojej komórki, w której przetrzymuje swoje magiczne mikstury. Chce sprawdzić, ile jeszcze pozostało jej ulubionej mieszanki. Nie pozwala jednak iść ze sobą swoim kocim towarzyszom, obawia się bowiem, że mogliby wyrządzić sobie krzywdę wśród tylu szklanych butelek.



Tytuł: Ula i Urwisy. Idę do zerówki!
Seria: Ula i Urwisy
Autorka: Katarzyna Majgier
Ilustracje: Katarzyna Kołodziej
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Okładka: miękka
Ilość stron: 96
Data wydania: 11/06/2014
ISBN: 978-83-10-12617-7

Wiek: 4 - 7 lat

LIBROTEKA.PL

Jak każda mama, przeżywam fakt, że moja córeczka ma iść do szkoły (co prawda dopiero od września, ale kto mi zabroni martwić się wcześniej :P). Przeżywam i martwię się, jak to wszystko się ułoży, jak mała się zaaklimatyzuje. Jednak jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy, aby zastanowić się, jak to odbiera moja córa. Wszystko się zmieniło, kiedy po lekturze książeczki Ula i Urwisy. Idę do zerówki autorstwa Katarzyny Majgier…

Ula już nie może się doczekać swojego pierwszego dnia w szkole. Przecież wie o niej już tak dużo. Do tych fajnych rzeczy zalicza się boisko szkolne, ogromne mapy wiszące na ścianach no i tablice, po których pisze się prawdziwą kredą. Jednak dla dziewczynki najważniejsze jest, że pozna nowe koleżanki, z którymi będzie mogła grać w klasy. Musi tylko unikać paskudnego gabinetu dyrektora, bo to jak słyszała — nie jest niczym przyjemnym, ale przecież Ula nie ma zamiaru się tam wybierać. Zupełnie więc nie rozumie: czym ciocia Gosia tak się przejmuje.

To naprawdę doskonała lektura dla maluchów ich rodziców także, którzy nie do końca są przekonani do zerówki po obecnej reformie edukacji. Nie znajdziecie tu bowiem żadnego czarowania ani mydlenia oczu. Autorka bez żadnych ubarwień pokazuje dzieciom, jaka jest szkoła, ile frajdy może dać poznawanie nowych koleżanek i kolegów, nowych rzeczy i w ogóle jaką świetną zabawą może być nauka. Jednak to nie jedyny aspekt, na jakim skupia się autorka. W sposób zabawny ukazuje, jak różnorodne osobowości potrafią reprezentować dzieci. 

Większość z nas pewnie jeszcze dobrze pamięta: jaka była jego klasa z tych początków edukacji. Jak często dochodziło do przepychanek między chłopcami, kiedy ścierały się różnorodne charaktery. Jak wkurzająca może być mała mądrala, co to uważa się za lepszą od innych, bo przecież ona wszystko wie lepiej. Jednak i chyba to najważniejsze, Katarzyna Majgier uświadamia maluchom, że nie każdy dorosły jest wszechwiedzący, nawet nauczyciel nie zna przecież odpowiedzi na wszystkie odpowiedzi zadawane przez dzieci (a trzeba przyznać, że niektóre naprawdę bywają nad wyraz kreatywne :P). Całości tego obrazu dopełniają wesołe ilustracje wykonane przez Kasię Kołodziej, które może nie są i kolorowe, ale i tak doskonale oddziałują na wyobraźnię zarówno dziecka, jak i dorosłego.

Razem z córą gorąco polecamy każdemu! Na pewno się nie zawiedziecie.


Uli i Urwisy. Nowi sąsiedzi | Ula i Urwisy. Dzieciństwo jest super | Ula i Urwisy. Idę do zerówki!
Tytuł: Czarownica i kociaki
Seria: Czary nie do wiary
Autorka: Maja Strzebońska
Ilustracje: Alicja Karczmarska-Strzebońska
Wydawnictwo: Skrzat
Ilość stron: 32
Data wydania: 06/2014
Okładka: miękka
ISBN: 9788379150380

Wiek: 3 - 5 lat

LIBROTEKA.PL

Pamiętacie ostatnią przygodę czarownicy i jej futrzastego przyjaciela? Tak, chodzi o tą, w której nasza urocza parka wybrała się na ryby, ale nie do końca wyszło tak jak planowali. Jeżeli myśleliście, że to koniec ich przygód, to muszę wyprowadzić Was z błędu. Bowiem mieszkańcy krzywej chatki stojącej na skraju lasu jeszcze nie raz zaskoczą i rozbawią do łez swoimi przygodami. Zresztą doskonale potwierdza to kolejna książeczka wchodząca w skład Czary nie do wiary – Czarownica i kociaki.

Jak co weekend przyszła pora na Dziecięcy świat :P Jednak tym razem przychodzę do Was z książeczkami jakie zasiliły półeczki mojej córy, która tak jak mam, po prostu kocha kupować coraz to nowsze :P Zresztą sami się przekonajcie...


Tytuł: Czarownica i ryba
Seria: Czary nie do wiary
Autorka: Maja Strzebońska
Ilustracje: Alicja Kaczmarska-Strzebońska
Wydawnictwo: Skrzat
Okładka: miękka
Ilość stron: 32
Data wydania: 03/2014
ISBN: 978-83-7915-017-5
Moja ocena: 5,5/6

Wiek: 3 - 5 lat

LIBROTEKA.PL

Ponownie wracamy w progi pochyłej chatki stojącej na skraju pewnego lasu, aby odwiedzić jej mieszkańców – miłą czarownicę oraz jej kotka. O ich spotkaniu czytałyśmy, a potem opowiedziałyśmy Wam przy tworzeniu opinii na temat pierwszej książeczki, Czarownica i kot, która ukazała się w serii Czary nie do wiary, autorstwa gimnazjalistki – Mai Strzebońskiej.

W Czarownicy i rybie, nasza przyjazna protagonista ma wreszcie upragnionego towarzysza, dzięki czemu uśmiech nie schodzi z jej twarzy. Od chwili, gdy kotek pojawił się w jej chatce, czarownica dbała skrupulatnie, aby czuł się bezpiecznie i nigdy nie chodził głodny.

Pewnego dnia po pysznym posiłku, kiedy jej mały przyjaciel zaczął się łasić o dokładkę, staruszka z przerażeniem zauważyła, że jej spiżarnia świecie pustkami. Zafrasowana zaczęła rozmyślać, co z tym zrobić. Jej nagły okrzyk radość lekko zdezorientował kociamberka, który był jeszcze bardziej zaskoczony, kiedy jego Pani zaczęła nagle grzebać w ogromnym kufrze (do którego mało nie wpadła). Czarownica w końcu znalazła to, po co „nurkowała” – wędki.
Tytuł: Czarownica i kot
Seria: Czary nie do wiary
Autorka: Maja Strzebońska
Ilustracje: Alicja Kaczmarska-Strzebońska
Wydawnictwo: Skrzat
Okładka: miękka
Ilość stron: 32
Data wydania: 03/2014
ISBN: 978-83-7915-083-0
Moja ocena: 5,5/6

Wiek:  3 - 5 lat

LIBROTEKA.PL

Lek na samotność?

Z czym albo, z kim Wam się kojarzy „czarownica”. Moja córa, zapytana o to samo od razu opowiedziała, że to zła Pani, która chce wszystkim dokuczać tak jak Baba Jaga, Zła Wiedźma i inne zołzy :P Na sam koniec dodała, iż są straszne i nie chciałaby nigdy żadnej spotkać. Zaczęłam się, więc zastanawiać jak zareaguje na książeczkę noszącą tytuł Czarownica i kot autorstwa Mai Strzebońskiej, w dużej mierze byłą przekonana, że w ogóle nie będzie chciała jej wysłuchać. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne. Nadia dała się skusić przede wszystkim dla drugiej części tytułu.
Tytuł: Nic nie szkodzi! Czyli to się może zdarzyć każdemu
Tytuł oryginalny: Macht ja nix! Oder Das kann jedem mal passieren
Seria: Mały kruk
Autorka: Nele Moost
Tłumaczenie: Ewa Piotrowski
Ilustracje: Annet Rudolph
Wydawnictwo: Skrzat
Okładka: miękka
Ilość stron: 32
Data wydania: 03/2014
ISBN: 978-83-7915-009-0
Moja ocena: 5,5/6

Kategoria wiekowa: 4 - 7 lat 

LIBROTEKA.PL

Stało się!

No i ponownie witam do Was z recenzją książeczki wchodzącej w skład serii Mały kruk autorstwa Nele Moost. Co ciekawe, tym razem jednak historyjka zawarta na kartach Nic nie szkodzi! Czyli to się może zdarzyć każdemu dotyczy przede wszystkim misia Edzia, a Skarpetka jest tym razem tylko pobocznym obserwatorem i to praktycznie tylko pod koniec całej opowieści.

Miś Edzio miał ogromną ochotę na zabawę z przyjaciółmi. Szkoda tylko, że nikt jak na razie nie pojawił się z taką propozycją. Gdy tak o tym rozmyślał, zobaczył trzy dziwnie ubrane postacie, które przechodziły obok jego domu. Szybko okazało się, że to borsuk, wiewiórka oraz jeżyk przebrani za postacie z przedstawienia, w jakim będą brali udział. Misiowi również zamarzył się, aby stanąć z nimi na scenie. Niestety, jedyne zadanie, jakie otrzymał od sowy, to rozstawienie krzeseł dla widzów. Próbował oczywiście przekonać inne zwierzątka do tego, że może równie dobrze po prostu pokazać sztuczki na swoim rowerku i wcale nie musi wchodzić na scenę. Jednak od tego rozpoczęła się cała seria pechowych wydarzeń, których epicentrum stanowił właśnie Edzio. Rozgniecione krzesła, lepiąca się kurtyna, mokre kostiumy i rekwizyty, aż w końcu… połamana w drobny mak scena. Na szczęście przyjaciele szybko wybaczyli misiowi jego pecha i wspólnymi siłami ponownie doprowadzili wszystko do porządku. Nawet Skarpetka tym razem dał święty spokój Edziowi, bo przecież każdemu może się zdarzyć…
Tytuł: Wszystko moje! Czyli o tym, jak kruk zrozumiał, że przyjaźń jest najważniejsza
Tytuł oryginalny: Alles meins! Oder 10 Tricks, wie man alles kriegen kann
Seria: Mały kruk
Autorka: Nele Moost
Tłumaczenie: Ewa Piotrowski
Ilustracje: Annet Rudolph
Wydawnictwo: Skrzat
Okładka: miękka
Ilość stron: 32
Data wydania: 03/2014
ISBN: 9788379150083
Moja ocena: 5,5/6

LIBROTEKA.PL


Seria Mały kruk od Nele Moost to bestseller na skalę światową. Ciekawe i pouczające opowiadanka o Skarpetce zyskały serca wydawców, a potem także i małych czytelników na całym świecie. Dzięki tym książeczką poznaliśmy już małego kruka, jako niezłego łobuziaka, dowiedzieliśmy się jak wiele zdrowia i trudu kosztowało go zdobycie odpowiedniego imienia. W książeczce Wszystko moje! Czyli o tym, jak kruk zrozumiał, że przyjaźń jest najważniejsza razem z małym pierzastym przyjacielem dowiemy się jak ważna jest przyjaźń oraz, że nie warto być samolubnym.
Tytuł: Co wolno, a czego nie? Czyli bycie grzecznym nie jest łatwe
Tytuł oryginalny: Alles erlaubt? Oder Immer brav sein - das schafft keiner!
Seria: Mały kruk
Autorka: Nele Moost
Tłumaczenie: Ewa Piotrowski
Ilustracje: Annet Rudolph
Wydawnictwo: Skrzat
Okładka: miękka
Ilość stron: 32
Rok wydania: 2014
ISBN: 978-83-7915-010-6
Moja ocena: 5,5/6

LIBROTEKA.PL

Proszę – dziękuję!

Pamiętacie małego kruczka Skarpetkę, którego miałam okazję przedstawić Wam w zeszły weekend, przy okazji recenzji Wszystko dobrze! Czyli o tym, jak kruk dostał swoje imię? Tym razem przychodzę z zupełnie inną przygodą naszego pierzastego przyjaciela, noszącą tytuł: Co wolno, a czego nie? Czyli bycie grzecznym nie jest łatwe. Dowiadujemy się z niej o tym jak kruczek musiał szybko nauczyć się być grzecznym, ponieważ… ale zacznę chyba jedna od początku :P


Wszystko zaczęło się od pewnego obiadu w czasie, którego obżarstwo dzika wyzwoliło w kruczku małego samoluba. Oliwy do ognia dolewał również przemądrzały zając, co chwilę wygłaszający uwagi na temat odpowiednie zachowania. Niestety, spowodowało to jedynie, że Skarpetka najpierw napluł do sosu od spaghetti, którym nie chciał się z nikim podzielić, a potem sam w niego wskoczył, bo skoro on go nie dostanie, to nikt nie będzie go jadł. Pani Borsukowa była zła na kruczka i zapowiedziała mu, że dopóki nie zmieni swojego zachowania, nie dostanie prezentów urodzinowych, a i o przyjęciu może tylko pomarzyć. Z początku ptaszka nie bardzo obeszły te groźby, dopiero po koszmarze o uciekających prezentach, doszedł do wniosku, iż jednak warto zapoznać się z dobrymi manierami. Zaczął, więc szukać odpowiedniego nauczyciela… Miś okazuje się niestety takim samym łobuziakiem, co kruczek, owieczka jest chora… pozostaje, więc jedynie… zając. Skarpetka, choć nie ma na to ochoty, bardzo chce dostać prezenty. Choć ciężko mu przekonać długouchego kolegę, w końcu dostaje odpowiednią listę tego, co wolno i czego nie, z nakazem nauczenia się jej na pamięć. Być może właśnie dzięki temu, kruczkowi udaje się sprawić, że Pani Borsukowa zmienia zdanie na jego temat i pozwala na urządzenie przyjęcia takiego, jakie marzy się Skarpetce. Na pewno jednak nie spodziewała się tego, co przyszło jej znieść :P
Tytuł: Złota księga bajek. Opowieści o Barbie
Cykl: Złota księga bajek
Wydawnictwo: Egmont
Okładka: miękka
Ilość stron: 304
Rok wydania: 2013
ISBN: 9788323769965
Moja ocena: 4,5/6

LIBROTEKA.PL

Barbie nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Pewnie każda z Pań miała takową zabawkę w swoich zbiorach w dzieciństwie, u niektórych przypuszczalnie nadal ona gości ze względu na córeczkę. Po za tym wszyscy o niej nie raz słyszeli i to w najróżniejszych kontekstach, czy to ze względu na piosenkę, upodobnianie się kogoś do tejże lalki, czy też ze względu na filmy animowane, których ostatnimi czasy jest naprawdę dość sporo. Właśnie, jeżeli mowa o filmach, te najpopularniejsze z nich zostały „ubrane” w słowa i przeniesione na karty książki noszącej tytuł Złota księga bajek. Opowieści o Barbie.

Co prawda w naszym domu nie ujrzy się Barbie, była jedna, ale od razu wylądowała w kącie, a potem została wydana, ponieważ moja córa woli raczej lalki potworki (czyt. Monster High), które muszę przyznać, że i mi się bardzo podobają. No, ale przecież nie o tym miałam pisać. Potraktujcie to, więc jako lekką dygresję, a ja wracam na właściwe tory swoich wynurzeń.
Tytuł: Wszystko dobrze! Czyli o tym, jak kruk dostał swoje imię 
Tytuł oryginalny: Alles wieder gut! Oder Wie der kleine Rabe zu seinem Namen kommt
Seria: Mały kruk
Autorka: Nele Moost
Ilustracje: Annet Rudolph
Tłumaczenie: Ewa Piotrowski
Wydawnictwo: Skrzat
Okładka: miękka
Ilość stron: 32
Rok wydania: 2014
ISBN: 978-83-7915-007-6
Moja ocena: 5,5/6

LIBROTEKA.PL

Imię…

Już nie zliczę ile razy rozpoczynałam recenzję książeczek skierowanych do najmłodszych, od informacji jak bardzo moja córa uwielbia wszelkie zwierzaki. Ale co poradzę… większość książeczek, jakie mamy okazje we dwie poznawać jest właśnie o ich przygodach, a Nadia naprawdę je uwielbia.

Oczywiście i w tym przypadku nic się nie zmieniło. No może z tą różnicą, że przychodzimy do Was z historyjką o małym kruczku, a nie piesku bądź kotku, które najczęściej nam towarzyszą. Właśnie z powodu tego pierzastego bohatera, nie do końca byłam pewna jak Dusia przyjmie opowieść. Na szczęście pokochała kruczka równie mocno jak ja.
Tytuł: Figle i psoty Kaktusa i Skloty
Cykl: Sklota...
Autorka: Agnieszka Gadzińska
Wydawnictwo: Skrzat
Okładka: twarda
Ilość stron: 72
Rok wydania: 2014
ISBN: 978-83-7915-044-1
Moja ocena: 5,5/6

LIBROTEKA.PL

Dziecięce spojrzenie na świat

Czym jest kryzys wieku średniego? Co należy zabrać ze sobą na zbliżający się koniec świata? Gdzie się ukryć na czas tego wydarzenia? Czy czarownice istnieją? Jak obchodzić dzień matki z Ziemią? W jaki sposób poprawić humor psiakowi, który ma pchły? Jak (nie) należy korzysta z błotnych maseczek własnej produkcji? Dużo tych znaków zapytania… prawda? Jednak niech nikt się nie martwi, wszystkie odpowiedzi znaleźć można na kartach książeczki Figle i prosty Kaktusa i Skloty autorstwa Agnieszki Gadzińskiej. Oczywiście wszystko z dużym przymrużeniem oka, bo przecież w grę wchodzi dziecięce pojmowanie świata.

Sklota to rezolutna sześcioletnia dziewczynka, która ma głowę pełną zaskakujących pomysłów. Wprowadzając niektóre z nich w życie, przeżywa niesamowite przygody wraz ze swoim gadającym kotek Kaktusem, najlepszymi przyjaciółmi i ich zwierzętami.
Tytuł: Syfon, pies taki jak Ty!
Autorka: Iwona Kamińska
Ilustracje: Beata Horyńska
Wydawnictwo: self publishing
Okładka: twarda
Rok wydania: 2013
Ilość stron: 74
ISBN: 978-83-938193-0-0
Moja ocena: 5,5/6


Psie życie

Pewnie powtórzę się po raz… sama już straciłam rachubę, przyjmijmy więc, że po raz któryś tam… na temat tego jak bardzo dzieci uwielbiają słuchać czytanych historii w których główną rolę odgrywają zwierzęta. Moja córa nie jest wyjątkiem od tej reguły, zwłaszcza, że w momencie kiedy okazuje się iż opowieść dotyczy na przykład psa lub kota, to wtedy jest prze szczęśliwa (uwielbia te futrzaki).
Tytuł: Marysia urządza urodziny
Tytuł oryginału: Bebe Koala. L'anniversaire
Seria: Misia Marysia
Autorka: Nadia Berkane
Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Ilustracje: Alexis Nesme
Wydawnictwo: Debit
Ilość stron: 20 
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-7167-880-6
Moja ocena: 5,5/6
Kupicie w: LIBROTEKA



Tytuł: Marysia i zagubiona przytulanka Tytuł oryginalny: Bebe Koala. Le doudou
Seria: Misia Marysia
Autorka: Nadia Berkane
Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Ilustracje: Alexis Nesme
Wydawnictwo: Debit
Ilość stron: 20
Okładka: miękka
ISBN: 978-83-7167-934-6
Moja ocena: 5,5/6
Kupicie w: LIBROTEKA

Wszystkie dzieci kochają urodziny! Zresztą, kto ich nie lubi, no może dorośli ciutkę mniej, bo w końcu lat przybywa, a nie ubywa. Jednak dla kilkulatków najważniejszych jest, że będą mogli w tym dniu zdmuchnąć świeczki na torcie, przyjdą goście i przyniosą… prezenty! Czasem, właśnie pośród tych ostatnich trafi się ten jeden jedyny, który szybko przypadnie do gustu i ani się obejrzymy, a nasze dziecko już nie będzie umiało rozstać się z zabawką, jaka się w nim znajdowała. Zresztą to nie jedyna taka sytuacja, kiedy dzieciom wpada coś w oko, a jak już dostają to w swoje rączki, to możemy być pewni, że nawet idąc spać, szybko tego nie puszczą.

W obu opisanych sytuacjach, doskonałym przykładem są zachowania mojej córeczki, która wraz ze zbliżającymi się urodzinami zaczyna odliczać do nich czas najpierw w miesiącach, potem tygodniach, aż w końcu w dniach :D. Co zaś tyczy się ukochanych zabawek, to Nadusia ma takie dwie. Bez nich nie ma nawet mowy o tym, żeby poszła spać. Tak jest odkąd skończyła 6 miesięcy, a w jej małe rączki mama włożyła króliczka zwanego Czesiem (imię nadane przez mojego brata) i owieczkę o wdzięcznym imieniu Besia (to już moja własna inwencja twórcza).  Ale nie o tym miało być, tylko o dwóch sympatycznych historyjkach wchodzących w skład serii Misia Marysia.
Tytuł: Jak kura zrobiła umywalkę
Seria: Kura Adela
Cykl wydawniczy: Bardzo duże litery
Autorka: Joanna Krzyżanek
Ilustracje: Zenon Wiewiurka
Wydawnictwo: Debit
Okładka: twarda
Ilość stron: 96
ISBN: 978-83-7167-917-9
Moja ocena: 5,5/6
Kupicie w: LIBROTEKA

Moja córa jest wielką fanką zwierząt wszelakich. Nie ważne, czy to krówka czy też zebra lub lew, wszystkie są milutkie i słodkie (w jej mniemaniu :D). Nic, więc dziwnego, że wprost uwielbia książki, w których główne role przypadły w udziale właśnie zwierzęcym bohaterom, ale to raczej nic dziwnego w przypadku wszystkich kilkulatków. Wracając do sprawy właśnie, dlatego wybierając kolejną lekturę na dobranoc zdecydowałam się na książeczkę z serii Kura Adela – Jak kura zrobiła umywalkę. Powiem szczerze, że nawet w najśmielszych życzeniach, nie przypuszczałam, iż moja Nadinka aż tak pokocha przygody śmiesznej kurki. A jednak!

Jak kura zrobiła umywalkę to tak naprawdę trzy różne opowiadania, niemające nic wspólnego z samym tytułem, no może oprócz samej Kury Adeli.
Tytuł: Marysia i wesoły dzień w przedszkolu
Tytuł oryginalny: Bebe Koala. A la garderie
Seria: Misia Marysia
Autorka: Nadia Berkane
Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Ilustracje: Alexis Nesme
Wydawnictwo: Debit
Ilość stron: 20
Okładka: miękka
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-7167-881-3
Moja ocena: 5,5/6
Cena okładkowa: 6,90 zł
Kupicie w: Libroteka.pl | Dobre Książki | PK FONT

Jak mogliście przeczytać w poprzedniej recenzji (znajdziecie poniżej) innej książeczki wchodzącej w skład serii o Misi Marysi. Jestem na etapie przekonywania córeczki do tego, że warto chodzić do przedszkola gdzie pozna inne dzieci, będzie się mogła z nimi bawić i uczuć różnych nowych rzeczy. Niestety Nadia jest równie uparta jak jej rodzice, więc wszystkie zachwalania oraz przekonywania, że instytucja przedszkola jest jak najbardziej fajna (wiem, nie gramatycznie to brzmi, ale pal licho, ważne iż wiadomo o co chodzi) są niczym rzucanie grochem o ścianę. Mała się zawzięła.
Tytuł: Marysia i strój karnawałowy
Tytuł oryginalny: Bebe Koala. C'est carnaval!
Seria: Misia Marysia
Autorka: Nadia Berkane
Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Ilustracje: Alexis Nesme
Wydawnictwo: Debit
Ilość stron: 20
Okładka: miękka
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-7167-935-3
Moja ocena: 5,5/6
Cena okładkowa: 6,90 zł
Kupicie w: Libroteka.pl |  PK FONT

Marysia to słodka, rezolutna trzylatka którą od naszych dzieci różnią dwie rzeczy – po pierwsze jest bohaterką książeczek stworzoną przez Nadię Berkane oraz Alexis Nesme, a po drugie jest misią koala. Moja córeczka ją po prostu uwielbia i każde wspomnienie o tym, że wieczorem będziemy poznawać kolejne przygody jej ukochanej bohaterki kończą się tym, iż Nadusia ciągnie mnie za rękę aby od razu iść się położyć i zabierać się za czytanie. W sumie wcale się temu nie dziwię, bo ja też bardzo polubiłam małą misię.
Tytuł: Happy Feet. Tupot małych stóp 2
Tytuł oryginalny: Happy Feet 2
Reżyseria: George Miller
Scenariusz: George Miller, Warren Coleman, Gary Eck i Paul Livingston
Wytwórnia: Village Roadshow Pictures
Dystrybucja: Warner Bros. Pictures
Gatunek: animacja, familijny, komedia
Rok produkcji: 2011
Czas trwania: 105 min.
Dubbing polski:
Mambo (Elijah Wood) - Bartosz Obuchowicz
Gloria (Pink) - Sonia Bohasiewicz [dialogi] i Kasia Cerekwicka [śpiew]
Erik (Elizabeth Daily) - Igor Rafiński [dialogi] i Tomasz Grabarczyk [śpiew]
Sven (Hank Azaria) - Cezary Pazura
Lowelas (Robin Williams) - Marek Ślosarski [dialogi] i Jorgos Skolias [śpiew]
Ramon (Robin Williams) - Jarosław Boberek
Will (Brad Pitt) - Tomasz Kot
Bill (Matt Damon) - Wojciech Mecwaldowski


Nie wiem, czy kiedykolwiek wspominałam, ale kocham oglądać bajki. Nie chodzi mi o byle jakieś kreskówki, a po prostu o pełnometrażowe filmy animowane. Do grona tych najlepszych należą oczywiście wszystkie stworzone przez studio Walta Disneya, ale nie tylko. Jednak jakbym chciała wymieniać je wszystkie to by za długo się z tym zeszło. Ale, pewnie Was zastanawia dlaczego o tym pisze. Albo i nie zastanawia, bo tytuł posta mówi sam za siebie :P Nim jednak przejdę do sedna sprawy, chcę zaznaczyć, że to nie będzie recenzja. Jedynie moja opinia na temat pewnej bajki, która od świąt zawładnęła moim sercem i umysłem…
Stosikowo to jak łatwo się domyślić, cykl postów ze zdobyczami książkowymi :D Innymi słowy mówiąc, to co tygryski, a właściwie to moliki książkowe, lubią najbardziej :D.

Dzisiaj mam dla Was przygotowaną pierwszą część książek, które zasiliły w listopadzie i grudniu... półeczki mojej Nadusi :D
-> "Cyferkowo" i "Alfabeciaki": wyszperane przez moją córeczkę w antykwariacie :D Za obie zapłaciłyśmy jedynie 9 zł :D
-> "Martynka w krainie baśni" Gilbert Delahaye: od Grupy Publicat
-> "Przepraszam, czy tu straszy?" Marcin Przewoźniak: j.w.
-> "Mała wróżka Amelka. Detektyw z bajki": j.w.
-> "Opowieści Wigilijnej Gwiazdki" praca zbiorowa: od wyd. Skrzat
-> "Cztery pory roku" Mariola Jarocka: od wyd. Debit
-> "Kura Adela. Jak kura zrobiła umywalkę?" Joanna Krzyżanek: j.w.
-> "Marysia i wesoły dzień w przedszkolu", "Marysia i Boże Narodzenie", "Marysia urządza urodziny", "Marysia boi się ciemności", "Marysia i strój karnawałowy", "Marysia żegna pieluszkę", "Marysia nadąsana złośnica", "Marysia jest starszą siostrzyczką", "Marysia i zagubiona przytulanka" Nadia Berkane i Alexis Nesme: dzięki uprzejmości wydawnictwa Debit mamy już całą serię na półeczce :D
-> "Nudzimisie idą do szkoły" oraz "Nudzimisie i przedszkolaki" Rafał Klimczak: od wyd. Skrzat
-> "Dwa miśki na wynos" Marcin Przewoźniak: j.w.
-> "Królewna Lenka ratuje Pana Ciekawskiego" Aneta Krella-Moch: j.w.
-> "Biedronka Fionka. Zawsze wesoło z biedronką Fionką" i "Biedronka Fionka. Śniadanie na trawie" Benedicte Carboneill oraz Elen Lescoat: zakupy w empiku jako nagroda za bycie dzielną w czasie wizyty u dentysty :D
-> "Tytus w cyrku" Joanna Olech: a to już książeczka pozyskana w McDonaldzie :P

Ciąg dalszy nastąpi...
  • Starsze →

Szukaj, a znajdziesz :P

O MNIE

O MNIE
Na co dzień jestem mamą i żoną :). W między czasie czytam książki, a swoja pasją staram się zarazić również córeczkę :D. Czytam odkąd pamiętam i nie zamierzam przestać. Można mnie spotkać na LC i nakanapie.pl oraz efantastyce :D

Całkowita liczba wyświetleń strony

Czytam...

Archiwum bloga

  • ▼  2015 (54)
    • ▼  września (2)
      • Malfetto. Mroczne piętno - Marie Lu
      • 1 września po raz pierwszy
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (8)
    • ►  marca (11)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (16)
  • ►  2014 (120)
    • ►  grudnia (10)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (15)
    • ►  września (11)
    • ►  sierpnia (8)
    • ►  lipca (6)
    • ►  czerwca (6)
    • ►  maja (10)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (8)
    • ►  stycznia (16)
  • ►  2013 (195)
    • ►  grudnia (23)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (17)
    • ►  września (13)
    • ►  sierpnia (15)
    • ►  lipca (14)
    • ►  czerwca (23)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (16)
    • ►  marca (17)
    • ►  lutego (16)
    • ►  stycznia (17)
  • ►  2012 (205)
    • ►  grudnia (15)
    • ►  listopada (16)
    • ►  października (12)
    • ►  września (15)
    • ►  sierpnia (15)
    • ►  lipca (19)
    • ►  czerwca (22)
    • ►  maja (22)
    • ►  kwietnia (22)
    • ►  marca (19)
    • ►  lutego (13)
    • ►  stycznia (15)
  • ►  2011 (71)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (13)
    • ►  października (12)
    • ►  września (14)
    • ►  sierpnia (18)
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

Created by ThemeXpose. All Rights Reserved.