29 komentarze
  1. widzę, że dotarła do Ciebie włóczykijka :) i nie dziwię się, że adres nadawcy był Ci obcy :P nie rozdaję adresu na prawo i lewo ;p
    bynajmniej - przyjemnej lektury :) choć ja nie wytrwałam i pierwszy tom rzuciłam po 100 stronach... no nie mogłam...

    a co do reszty, zacne stosy :) te trzy książki z wymian mam u siebie na półkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Dopiero jak zobaczyłam książki to skojarzyłam, że to pewnie od Ciebie :) Widziałam recenzję na Twoim blogu i trochę się przestraszyłam. No ale, kto nie ryzykuje ten nic nie ma, czy jakoś tak :P

      Usuń
  2. Do mnie docierają tylko przesyłki nadane listem poleconym. Wystarczy, że ktoś wyśle ekonomicznym i bach, nie ma, ktokolwiek widział, ktokolwiek wie. Takich cwaniaków zatrudnia Poczta Polska ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból, ponieważ mam podobnie. Czasem paczki ginęły mi nawet prosto ze skrzynki :/

      Usuń
  3. Śliczne stosiki! Miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Październik zaowocował samymi interesującymi nabytkami! Życzę przyjemnej lektury:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wciąż niestety nie przeczytałam Delirium, a tu już kolejne tomy!
    Klątwa tygrysa część pierwsza leży na moim biurku i czeka na przeczytanie.
    "Królestwa Nashiry. Marzenia Talithy" - zachęcona pozytywnymi recenzjami, chcę przeczytać.
    "Wróżby z koronek" - mam w planach od dawna.
    A seria o sukubie choć trochę przewidywalna bardzo mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawe pozycje ;) Widzę, że na blogach króluje Pandemonium! Ja mam zamiar niedługo zaopatrzyć się w Delirium, bo jeszcze nie zdążyłam przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie masz słodkie dzieciątko! :)
    Mam na swojej półce "Przypadki pani Eustaszyny" Ulatowskiej - jeśli powieść spodoba mi się to pewnie sięgnę po kolejne.
    Stosiki ciekawe, szczególnie ten wymiankowy. A z recenzyjnego chętnie podebrałabym "Pandemonium". :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Och, ile świetnych książek. Z chęcią bym podkradła "Zoo city". Piękną masz córeczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam na recenzję "ZOO City", jestem bardzo ciekawa tej książki. :) Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne stosiki. *.* Polecam Pandemonium i Klątwę Tygrysa! <3
    No i jaka słodka dziewczynka. :3 Dobrze, że chce "citać". :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Super stos! Słodkie pierwsze zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo smakowity stos. Osobiście jestem bardzo ciekawa "Wróżb z koronek" :) Słyszałam, że to ciekawa książka :)

    Moich synów też zarażam czytaniem i całkiem nieźle mi to wychodzi :) Starszy co róż biega do szkolnej biblioteki i przynosi cudowne bajki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładne stosy, ukradłabym "Pandemonium" i "Królestwa Nashiry.." :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ksiązka Marii Ulatowskiej którą czytałam była świetna, mam nadzieję, że te również będą tak dobre, sama chcę je przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zacny stosik ;) A córeczka urocza!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem ciekawa "Wróżb z koronek" i "Pandemonium". A córeczka jaka śliczna! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Interesujaca kolekcja... i fajny dzieciaczek :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam często podobny problem, gdy czekam na przesyłkę to jakoś ona długo idzie :P. Stos jak stos, córcia fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja poluję we wszystkich możliwych konkursach na "Pandemonium". Życzę miłego czytania.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękujemy wszystkim za miłe słowa :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny stos. Miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne książki, na Pandemonium czekam z niecierpliwością, jeszcze chwila i będę szaleć po księgarni :). Bardzo podobały mi się Wróżby z koronek, to taka magiczna książka :), no cóż, życzę Ci przyjemnej lektury, może córuchna pomoże Ci w walce ze stosem książkowym :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Najbardziej ciekawi mnie Zoo City, bo sama uważnie patrzyłam na tę pozycję w księgarni.

    OdpowiedzUsuń
  24. Sama też przez miesiąc nie miałam czasu zabrać się za króciutką Włóczykijkę. A jak się zabrałam to przeczytałam w mniej niż godzinę. Bo co to 64 strony i to zapisane jak zapisane - dość "luźno", że tak powiem.

    "Delirium" warto przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajne stosiki. Richelle Mead mnie ciekawi, bo nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki. Ps. Śliczna córusia :)

    OdpowiedzUsuń