29 komentarze
  1. nienawidzę tej serii i wołami mnie do niej nie zaciągną. Ale jest i plus. Dzięki tobie wiem, że tylko 1 książka i ten horror (przynajmniej dla mnie) się skończy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie "Crescendo" też nie powaliło na kolana, natomiast "Cisza" owszem. Niedługo zabieram się za ostatni tom. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę! Sama mam ochotę od razu zabrać się za kolejny tom :D

      Usuń
  3. Nie mogę się doczekać, aż wpadnie mi w łapki cała seria :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Przez "Crescendo" trzeba jakoś przebrnąć, ale za to "Cisza" (jak widać po recenzji :P) nadrabia wszystko z nawiązką :D

      Usuń
  4. Można się teraz na blogach natknąć na recenzje "finale", a więc ostatniej części. Ja nie przeczytałam nawet pierwszej, ale nie mówię definitywnie "nie" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może się skuszę:)
    Zapraszam na konkurs z firmą PRYMAT na danie świąteczne : http://book-and-cooking.blogspot.com/2012/11/konkurs-z-firma-prymat-edycja-swiateczna.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Może i ta seria jest ciekawa, ale nie potrafię się do niej przekonać, nie wiem dlaczego... Liczę, że kiedyś się to zmieni, ale póki co nie zanosi się na lekturę tych książek, tym bardziej, że zniechęca mnie nierówny poziom tego cyklu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę się wreszcie za nią zabrać by móc sięgnąć po "Finale" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Miałam dokładnie to samo :D

      Usuń
  8. kocham, kocham, kocham! Z trzech pierwszym tomów "Cisza" podobała mi się najbardziej, ale nie wiadomo też co przyniesie "Finale" (które nawiasem mówiąc jest już przeze mnie zakupione i czeka tylko na swoją kolej) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też jak na razie ten tom podoba się najbardziej. Mam cichą nadzieję, że ostatni mu dorówna :)

      Usuń
  9. Zgadzam się, że lepiej być zaskoczonym niż rozczarowanym. Serię bardzo lubię i niedługo się zabieram za Finale:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo chciałam przeczytać tę serię swego czasu. Jak napotkam ją w bibliotece to na pewno wypożyczę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo. Szeptem całkiem miło wspominam, ale przez Crescendo straciłam szacunek do tej serii.
    Teraz pomyślałam, że może dam drugą szansę autorce.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobnie. Byłam oczarowana Szeptem, dlatego od razu zabrałam się również za Crescendo. I tu niestety czekało mnie bolesne rozczarowanie. Dlatego ponad rok zajęło mi aby zabrać się za tę część :D Teraz się cieszę, iż udało mi się przemóc :D

      Usuń
  12. A ja nie przeczytałam nawet Szeptem... ;//

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się, że Crescendo jest słabym ogniwem sagi, allle Cisza nadrabia! Sagę Szeptem bardzo lubię, a Finale czeka na przeczytanie ah *_*

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie czytam ostatnią część i nie jest tak zła jak myślałam, że będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. O kurdełę, aż tak dobra?? Łoo, to chyba muszę szybko sięgnąć po tę część, bo stoi u mnie na półce od roku nieprzeczytana o.O

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie czytałam jeszcze pierwszej części, więc chwilowo spasuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałam serii, ale nie ciągnie mnie do niej - na razie mam dość paranormali :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No i mam coraz większą ochotę na Szeptem. Po tylu pozytywnych recenzjach trudno przejść obok tej serii obojętnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Cała seria jest znakomita:D teraz tylko zabrać się za czytanie ostatniej części:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cisza niezbyt przypadła mi do gustu, ale czytam właśnie ostatni tom i odczucia są zdecydowanie lepsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wysłałem propozycję współpracy. Proszę sprawdzić również zakładkę spam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem w trakcie czytania tej książki. Oczywiście jestem nią oczarowana, jak i innymi ksiązkami z tej serii. No, ale poczekam z werdyktem do końca książki.
    Pozdrawiam ; D

    OdpowiedzUsuń