• Home
  • Książkowo
    • Efantastyka
    • Lubimy czytać
    • Nieoficjalne tłumaczenia
    • Kończę serie
    • Co w trawie piszczy
  • Świat malucha
    • Czytankowo
    • Dusiowe kino
    • Różno-cudaczki
  • Życie, ach życie...
    • Rodzicielstwo
    • Takie tam...
Ogrody Wyobraźni
Tytuł: Dotyk Julii
Seria: Dotyk Julii #1
Autor: Tahereh Mafi
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 262
Rok wydania: 2012
Moja ocena: 4,5/6

Tahereh Mafi to dwudziestoczteroletnia kobieta, która uwielbia czytać i zarazem pisać książki. Jak sama mówi jest uzależniona od dużych ilości kofeiny. Dotyk Julii to jej debiutancka powieści, która jest równocześnie także pierwszym tomem trylogii o tym samym tytule.

Od małego Julia była uważana za kogoś odrażającego i niewartego uwagi. Nawet jej bliscy traktowali ją jak zepsuty i nieużyteczny przedmiot, którego należy jak najszybciej się pozbyć. Wszystko dlatego, że z niewiadomych powodów jej dotyk lub jakikolwiek kontakt z jej skórą przysparzał innym niewiarygodne cierpienia, a na dłuższą metę, mógł powodować nawet zgon. Dlatego rodzice dziewczyny bardzo chętnie oddali ją do szpitala dla obłąkanych. Julia spędziła w jednej z jego cel trzy lata w samotności. Wszystko się jednak zmienia, gdy po tak długim czasie zostaje przydzielony jej inny współwięzień. Dla niej ogromnym szokiem jest fakt, że współwięzień jest płci męskiej i nosi imię Adam. Jego osoba wzbudza w Julii dawno zapomniane i pogrzebane wspomnienia. Jednak dziewczyna nie wie jeszcze jak jego pojawienie odmieni jej życie. Tego czy będą to zmiany na gorsze, czy na lepsze, musicie dowiedzieć się samodzielnie.

Tytuł: Marsz automatonów
Seria: Newbury i Hobbes na tropie #1
Autor: George Mann
Wydawnictwo: Copernicus Corporation
Ilość stron: 400
Rok wydania: 2010
Moja ocena: 5/6

George Mann był redaktorem Antologii Nowej Fantasy i Antologii Nowej Science Fiction. Na swoim koncie literackim ma sporo opowiadań, krótkich nowelek, a także powieści. Specjalizuje się przede wszystkim w powieściach z gatunku steampunk. Marsz automtaonów otwiera serię Newbury i Hobbes na tropie.

Dziwna zaraza panująca zwłaszcza w biedniejszych dzielnicach, za sprawą której ludzie stają się bezmyślnymi żywymi trupami zwanymi ekshumantami. Seria tajemniczych morderstw w Whitechapel, którą wszyscy przypisują duchowi zwanemu świecącym policjantem. Zagadkowa katastrofa jednego ze statków powietrznych, zwanego The Lady Armitage. Trzy zupełnie różne sprawy. Czy coś je łączy?

Miałam wstawić zdjęcia nowych nabytków na koniec lipca, ale w końcu o tym zapomniałam :P
Dopiero wczoraj znalazłam zdjęcia na komputerze :) Dlatego właśnie dzisiaj uraczę was stosikiem :D

Stosik czysto zakupowy :D
* Tess Gerritsen Chirurg: postanowiłam zebrać całą serię Isles/Rizzoli od której zaczęła się moja przygoda z twórczością tej autorki :) Książka zakupiona za grosze na allegro :)
* Tess Gerritsen Skalpel: j.w.
* Tess Gerritsen Sobowtór: j.w.
* Tess Gerritsen Autopsja: j.w.
* Tess Gerritsen Mumia: j.w.
* Tess Gerritsen Dolina umarłych: j.w.
* Tess Gerritsen Milcząca dziewczyna: zakupiona w księgarni Gandalf :)

Aby skompletować całą serię, brakuje mi jeszcze tylko dwóch książek. Mam nadzieję, że i one niedługo znajdą się na mojej półce :D

Tytuł: W dziwnej sprawie Skaczącego Jacka
Seria: Burton i Swisburne #1
Autor: Mark Hodder
Wydawnictwo: Fabryka słów
Ilość stron: 528
Rok wydania: 2012
Moja ocena: 5,5/6

Mark Hodder jest angielskim pisarzem, który obecnie miesza w Hiszpanii. Ukończył studia z tytułem kulturoznawcy, a jego kariera zawodowa aż obfituje w najróżniejsze stanowiska w mediach elektronicznych czy też papierowych. Autor od zawsze fascynował się historią Anglii, a zwłaszcza epoką wiktoriańską. Dlatego właśnie w tej epoce rozgrywają się jego opowieści. W dziwnej sprawie Skaczącego Jacka to nie tylko pierwszy tom trylogii Burton i Swisburne, ale także debiutancka powieść autora, za którą otrzymał prestiżową nagrodę im. Philipa K. Dick’a.

Tytuł: Zimowy monarcha
Seria: Trylogia arturiańska #1
Autor: Bernard Cornwell
Wydawnictwo: Instytut wydawniczy ERICA
Ilość stron: 560
Rok wydania: 2010
Moja ocena: 5/6

Król Artur w autentycznym wydaniu

Bernarda Cornwella chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Dodam tylko, że jest to jeden z najlepszych pisarzy na całym świecie, który w swoich książkach łączy historyczne fakty z literacką fikcją tak, aby powstała spójna i interesująca całość. Zimowy monarcha to pierwszy tom słynnej Trylogii Arturiańskiej, w której autor przybliża nam prawdziwe losy legendarnego króla.

Brytania pogrąża się w chaosie. To najczarniejsze lata w całej jej historii. Nie dość, że wstrząsana jest wojną domową, to dodatkowo musi odpierać także ataki Saksonów. Niestety król Uther nie jest już pierwszej młodości, a i prawowitego dziedzica również nie ma. Jedynym odpowiednim kandydatem do objęcia władzy i zjednoczeniu całego kraju, jest nieślubny syn króla – Artur. Młody mężczyzna jest wychowankiem Merlina. Teraz nie dość, że będzie musiał stawić czoło przeciwnikom, to także niektórzy z jego podwładnych również będą mu nieprzychylni. Jak z tym wszystkim poradzi sobie nasz bohater? Na to jak i wiele innych pytań, odpowiedź znajdziecie w trakcie czytania powieści.

  • Starsze →
  • ← Nowe

Szukaj, a znajdziesz :P

O MNIE

O MNIE
Na co dzień jestem mamą i żoną :). W między czasie czytam książki, a swoja pasją staram się zarazić również córeczkę :D. Czytam odkąd pamiętam i nie zamierzam przestać. Można mnie spotkać na LC i nakanapie.pl oraz efantastyce :D

Całkowita liczba wyświetleń strony

Czytam...

Archiwum bloga

  • ▼  2015 (54)
    • ▼  września (2)
      • Malfetto. Mroczne piętno - Marie Lu
      • 1 września po raz pierwszy
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (8)
    • ►  marca (11)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (16)
  • ►  2014 (120)
    • ►  grudnia (10)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (15)
    • ►  września (11)
    • ►  sierpnia (8)
    • ►  lipca (6)
    • ►  czerwca (6)
    • ►  maja (10)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (8)
    • ►  stycznia (16)
  • ►  2013 (195)
    • ►  grudnia (23)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (17)
    • ►  września (13)
    • ►  sierpnia (15)
    • ►  lipca (14)
    • ►  czerwca (23)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (16)
    • ►  marca (17)
    • ►  lutego (16)
    • ►  stycznia (17)
  • ►  2012 (205)
    • ►  grudnia (15)
    • ►  listopada (16)
    • ►  października (12)
    • ►  września (15)
    • ►  sierpnia (15)
    • ►  lipca (19)
    • ►  czerwca (22)
    • ►  maja (22)
    • ►  kwietnia (22)
    • ►  marca (19)
    • ►  lutego (13)
    • ►  stycznia (15)
  • ►  2011 (71)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (13)
    • ►  października (12)
    • ►  września (14)
    • ►  sierpnia (18)
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

Created by ThemeXpose. All Rights Reserved.