• Home
  • Książkowo
    • Efantastyka
    • Lubimy czytać
    • Nieoficjalne tłumaczenia
    • Kończę serie
    • Co w trawie piszczy
  • Świat malucha
    • Czytankowo
    • Dusiowe kino
    • Różno-cudaczki
  • Życie, ach życie...
    • Rodzicielstwo
    • Takie tam...
Ogrody Wyobraźni

Przyszła pora w końcu pokazać cudeńka, które zagościły na mojej półce od początku grudnia do teraz :P Część z nich już za mną i muszę teraz tylko wziąć się w garść i napisać ich recenzję :D Mam nadzieję, że w końcu uda mi się nadrobić te zaległości. Ale przecież nie o tym miałam pisać...
Tytuł: Czerwone jak krew
Tytuł oryginalny: Punainen kuin veri
Trylogia: Lumikki Anderson #1
Autorka: Salla Simukka
Tłumaczenie: Sebastian Musielak
Wydawnictwo: GW Foksal/YA!
Okładka: miękka + skrzydełka
Liczba stron: 253
Data wydania: 02/04/2014
ISBN: 978-83-280-0903-5
Moja ocena:
①②③④⑤⑥⑦⑧⑨⑩
Baśń o Królewnie Śnieżce zna chyba każde dziecko i dorosły, trzeba dodać, że w najróżniejszych interpretacjach. Czy to za sprawą pisemnej formy, którą spisali po raz pierwszy Bracia Grimm w 1812 roku, czy też pod postacią filmu animowanego spod skrzydeł wytwórni Disneya (1937 rok).

Co jednak wspólnego ma powyżej wspominana baśń z powieścią fińskiej autorki – Salli Simukki? Oczywiście oprócz jakże sugestywnego tytułu: Czerwone jak krew, a takie przecież miały być, rzekomo, usta Śnieżki. Szczerze mówiąc… nie znalazłam zbyt wielu wspólnych mianowników, ale przecież to i tak nie ma zbytniego wpływu na odbiór powieści. Ale po kolei…

Lumikki Andersson jest siedemnastolatką, która uczęszcza do jednego z najlepszych liceów artystycznych. Dziewczyna raczej stroni od ludzi, a jej maksyma życiowa mówi: trzymaj się z daleka od wszystkiego, co Cię nie dotyczy. Niestety jak to zwykle bywa, los lubi płatać figle.

Wszystkie kłopoty zaczynają się w szkolnej ciemni, w której Lumikki znajduje sporą sumę pieniędzy, z których ktoś próbował usunąć ślady zaschniętej krwi. Po głowie dziewczyny od razu zaczyna krążyć masa pytań – skąd? jak? dlaczego? i po co? Jednak przede wszystkim kto? Kto zostawił banknoty w ciemni. Na to pytanie najszybciej udaje się odnaleźć odpowiedź. Za wszystkim stoi bowiem trójka innych uczniów liceum: Elisa, Tukka oraz Kaspar. To oni znaleźli worek z pieniędzmi i postanowili je wyczyścić. Nie powiedzieli też o tym znalezisku nikomu.

Ani ta trójka, ani Lumikki nie spodziewali się jednak, w jak poważną i niebezpieczną sprawę zostaną wplątani właśnie z powodu tych pieniędzy.

Salla Simukka to fińska autorka. Oprócz tworzenia i spisywania coraz to nowszych opowieści zajmuje się również tłumaczeniem książek dla dorosłych oraz pisaniem recenzji dla kilku gazet. Jako pisarka zadebiutowała w 2002 roku powieścią młodzieżową Kun enkelit katsovat muualle. Międzynarodowy rozgłos przyniosła jej jednak trylogia o przygodach Lumikki Andresson, której pierwszym tomem jest właśnie Czerwone jak krew.

Przyznaję bez bicia, że od pierwszych zapowiedzi, jakoś nie miałam ochoty na tę powieść. Zwłaszcza że historie kryminalne to raczej nie moja bajka. Co mnie więc przekonało? Z całą pewnością wszystkie recenzje, które chwaliły (bez jakiejkolwiek przesady) Simukkę. Jednak przede wszystkim chodziło o kilkukrotne napomknięcia, jakoby autorka wykorzystała motyw baśniowy. Szczerze? Ja go w ogóle nie znalazłam w tej książce, ale to i tak nie pozbawiło mnie przyjemności płynącej z lektury.

Muszę przyznać, że autorka naprawdę dobrze sobie poradziła. Już od samego początku raczy nas ciągłymi tajemnicami i krążeniem wokół właściwego tematu. Co prawda podsuwa nam niby informacje kto, co kiedy i jak, ale to tylko pozory, bo tak naprawdę do końca nie mamy pojęcia, jaki będzie finał. Simukka ma bowiem tendencję do zaplątywania nawet najprostszych i najoczywistszych rzeczy. Wszystko to potęguje tylko napięcie i sprawia, że od książki nie sposób się oderwać. A nawet jeżeli już się uda, można być pewnym, iż nawet na chwilę nie przestanie się kombinować, co będzie dalej.

Simukka miała naprawdę świetny i dopracowany pomysł. Szkoda tylko, że nie rozwinęła go ciut bardziej. A tak, chociaż trzyma w napięciu, intryguje i nie pozwala się oderwać, to i tak, mam wrażenie, dużo bliżej tej historii do zbioru suchych faktów, niż do fabuły powieści. Akcja również nie ucierpiałaby na „wydłużeniu” opowieści. Ba! Może i nie byłaby wtedy tak dynamiczna, ale z pewnością nie straciłaby na zainteresowaniu. Zwłaszcza że czytelnik znacznie dłużej mógłby się nią cieszyć.

Również do protagonistki ma kilka „ale”. Lumikki wydawała mi się… hmm… sztuczna i płaska. Zupełnie nie było w niej życia. Rozumiem, że autorka chciała wybić się ponad schemat powieści młodzieżowych, tworząc tym samym bohaterkę, jakiej niedane było nikomu jeszcze poznać, ale chyba troszkę za bardzo się zapędziła. W moim przypadku ta „inność” strasznie grała na nerwach i to do tego stopnia, iż miałam ochotę zdzielić w głowę lub mocno potrząsnąć protagonistką, aby ta wreszcie wykrzesała z siebie jakąś iskierkę życia.


Mimo mankamentów nie mogę powiedzieć, abym żałowała czasu spędzonego z Czerwone jak krew. Może i nie znalazłam tu poszukiwanej baśniowości i połączenia z Królewną Śnieżką, to jednak książka wciągnęła mnie. Zwłaszcza końcówka, kiedy wszystko zmieniało się ze strony na stronę. Dlatego polecam każdemu. Nie tylko młodzieży, ale także i dorosłym. Zarówno wielbicielom gatunku, jak i osobom, które nie często po niego sięgają. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Trzeba tylko pamiętać, aby nie mieć zbyt wygórowanych oczekiwań.
WYZWANIE: Czytam opasłe tomiska


Czerwone jak krew | Białe jak śnieg | Czarne jak heban
Tytuł: Sabriel
Tytuł oryginalny: Sabriel
Seria: Stare Królestwo #1
Autor: Garth Nix
Tłumaczenie: Ewa Elżbieta Nowakowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Okładka: miękka + skrzydełka
Liczba stron: 357 str.
Data wydania: 20/11/2014
ISBN: 9788308054369
OCENA:
①②③④⑤⑥⑦⑧⑨⑩
Nekromanta to człowiek, który za pomocą magii (zwanej nekromancją) przyzywa cienie zmarłych, aby wyjaśnić jakieś niedokończone sprawy, lub do własnych potrzeb — jako sługi. W literaturze fantastycznej są to najczęściej postacie ożywiający zwłoki lub ludzkie szczątki. Jednak Garth Nix postanowił odejść od tego schematu i powołał nekromantę – Abhorsena, który stoi na straży Życia. Jego zadaniem jest odesłanie wszystkich demonów, dusz zmarłych i wytworów Wolnej Magii za ostatnią bramę śmierci, skąd nie będą mieli możliwości powrócić. Jak? Po co? I… Dlaczego? Aby tego się dowiedzieć, trzeba zajrzeć do pierwszego tomu – Sabriel, serii Stare Królestwo.
Tytuł: Królewski skrytobójca
Tytuł oryginalny: Royal Assasin
Trylogia: Skrytobójca #2
Autorka: Robin Hobb
Tłumaczenie: Agnieszka Ciepłowska
Wydawnictwo: Mag
Okładka: twarda
Ilość stron: 765
Data wydania: 17/10/2014
ISBN: 978-83-7480-451-2
Moja ocena:
①②③④⑤⑥⑦⑧⑨⑩
LIBROTEKA.PL
!!! Mogą pojawić się spojlery z poprzedniego tomu! Każdemu, kto nie zna treści Ucznia skrytobójcy, niech lepiej pominie zarys fabuły! !!!

Bastard jest synem księcia Rycerskiego, z nieprawego łoża. To właśnie on, nim zmarł, przekazał swego potomka pod opiekę najbardziej zaufanego sługi – koniuszego Brusa. Od tamtego czasu, chłopak mieszkał ze swym nowym opiekunem nad królewskimi stajniami w Koziej Twierdzy. Jego dni mijały beztrosko. Do czasu… Wystarczyło, że Bastard wszedł w drogę królowi (własnemu dziadkowi). Szybko zadecydował on o dalszej przyszłości swego wnuka, posyłając go na nauki do skrytobójcy i wymagając na chłopcu złożenia przysięgi wierności... Pierwsze większe zadanie Bastarda w wyuczonym fachu, wiąże się z wyprawą do Królestwa Górskiego, gdzie mało nie stracił życia.
Tytuł: Łupieżcy niebios
Tytuł oryginalny: Sky Raiders
Seria: Pięć królestw #1
Autor: Brandon Mull
Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Wydawnictwo: Egmont
Okładka: miękka
Liczba stron: 440
ISBN: 9788328103900
Data wydania: 05/11/2014
Moja ocena: 
①②③④⑤⑥⑦⑧⑨⑩
LIBROTEKA.PL
Brandon Mull to amerykański pisarz specjalizujący się w tworzeniu młodzieżowych historii fantastycznych. W przeszłości imał się wielu różnych zawodów, dzięki czemu śmiało może mówić, iż był komikiem, copywriterem lub archiwistą. Jako pisarz zadebiutował w 2006 roku, kiedy to została wydana powieść Baśniobór, która otwiera również serię o tej samej nazwie. Trzeba zaznaczyć, że właśnie dzięki temu cyklowi, autor znał się znany również polskim czytelnikom. Na naszym rodzimym rynku wydawniczym Mull gości wraz z Pozaświatowcami, Wojną cukierkową oraz pierwszym tomem cyklu Spirit Animals. Obecnie do tej listy można dołożyć również pierwszą część – Łupieżcy niebios, najnowszego przedsięwzięcia pisarza, któremu nadał tytuł – Pięć królestw.

Cole jest nastolatkiem jakich wielu. Nigdy nie myślał, że przydarzy mu się coś takiego…
  • Starsze →
  • ← Nowe

Szukaj, a znajdziesz :P

O MNIE

O MNIE
Na co dzień jestem mamą i żoną :). W między czasie czytam książki, a swoja pasją staram się zarazić również córeczkę :D. Czytam odkąd pamiętam i nie zamierzam przestać. Można mnie spotkać na LC i nakanapie.pl oraz efantastyce :D

Całkowita liczba wyświetleń strony

Czytam...

Archiwum bloga

  • ▼  2015 (54)
    • ▼  września (2)
      • Malfetto. Mroczne piętno - Marie Lu
      • 1 września po raz pierwszy
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (8)
    • ►  marca (11)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (16)
  • ►  2014 (120)
    • ►  grudnia (10)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (15)
    • ►  września (11)
    • ►  sierpnia (8)
    • ►  lipca (6)
    • ►  czerwca (6)
    • ►  maja (10)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (8)
    • ►  stycznia (16)
  • ►  2013 (195)
    • ►  grudnia (23)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (17)
    • ►  września (13)
    • ►  sierpnia (15)
    • ►  lipca (14)
    • ►  czerwca (23)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (16)
    • ►  marca (17)
    • ►  lutego (16)
    • ►  stycznia (17)
  • ►  2012 (205)
    • ►  grudnia (15)
    • ►  listopada (16)
    • ►  października (12)
    • ►  września (15)
    • ►  sierpnia (15)
    • ►  lipca (19)
    • ►  czerwca (22)
    • ►  maja (22)
    • ►  kwietnia (22)
    • ►  marca (19)
    • ►  lutego (13)
    • ►  stycznia (15)
  • ►  2011 (71)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (13)
    • ►  października (12)
    • ►  września (14)
    • ►  sierpnia (18)
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

Created by ThemeXpose. All Rights Reserved.