18 komentarze
  1. Serial bardzo mi się podoba :) Taki miły przerywnik :) Książek jednak nie czytałam - i chyba nie będę ich specjalnie szukać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serialu nie miałam okazji oglądać :) i po przeczytaniu tej serii w wersji papierowej jakoś nie mam ochoty tego zmieniać :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Miałam raczej nadzieję, że odpychająco :P

      Usuń
  3. Lubię takie klimaty, ale do tej serii jakoś przekonać się nie mogę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wcale Ci się nie dziwię :)

      Usuń
  4. Uff, widzę, że naprawdę lektura zalazła Ci za skórę:) No cóż, tematyka i tak nie bardzo w moim guście, więc tym bardziej sobie odpuszczę:) Choć Twoja recenzja jest negatywna, gdzieś tam jednak z przekory marzy mi się, by zajrzeć do książki i przekonać się, dlaczego aż tak Cię zirytowała:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zalazła :D Wcale Ci się nie dziwię, ja też tak mam, że im bardziej negatywna recenzja tym bardziej jestem skłonna sięgnąć po książkę aby przekonać się o jej negatywach na własnej skórze :)

      Usuń
  5. Książkom mówię NIE! W serialu za to jestem po prostu zakochana. Świetna produkcja, naprawdę dobre wykonanie i co najważniejsze, w przeciwieństwie do książki ma ręce i nogi. Wszystko się ze sobą łączy i ma sens, a w książce...
    Co będę dużo mówiła, bo przecież wiesz. Zatrzymałam się na czwartym tomie i jeżeli jakimś magicznym sposobem kolejny tom nie pojawi się na mojej półce, na pewno po niego nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Broń się przed tym rękami i nogami, jak najdłużej się da :P Naprawdę nie warto tracić nerw. Ja, przyznam się, o mało nie potłukłam wazonu jak fyrgłam książką ze złości :P

      Serialu nie widziałam, bo przez książki mam naprawdę wielkie opory. Boję się powtórki z rozrywki, tyle że na ekranie :D

      Usuń
  6. nie jestem typem książkowego masochisty, kiedy coś mi się nie podoba to po prostu nie czytam kontynuacji - na Twoim miejscu nie męczyłabym się dalej już od momentu, w którym "Pamiętniki" przestały Ci się podobać.
    mam ochotę na pierwszy tom, ponieważ wszyscy o "Pamiętnikach" mówią, ale nie jestem pewna, czy przypadną mi do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy jest nawet nawet. Katorga zaczyna się gdzieś tak od trzeciego. Można powiedzieć, że autorka od tego momentu dosłownie zaczęła "jechać po bandzie" co i rusz prześcigając samą siebie w co raz to nowszych dziwnościach :P

      Usuń
  7. Nieee, tylko nie ta seria... Serial uwielbiam, ale książki to są beznadziejne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O serialu się nie wypowiem, bo nie znam :), ale z opinią o książkach całkowicie się zgadzam :D

      Usuń
  8. Serial bardzo mi się podobał, ale po pewnym czasie mi się znudził. Z książek czytałam pierwszą i drugą księgę, mam jeszcze dwie kolejne, ale coś mnie do nich nie ciągnie i widzę, że za wiele nie stracę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Serial jak dla mnie świetny. Jeżeli chodzi o książki to przeczytałam tylko pierwszy tom, a potem się poddałam. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdy wyczytałam, że Pamiętniki Wampirów powstały wcześniej niż Zmierzch od razu zapragnęłam je przeczytać. Przebrnęłam przez pierwszy trzyczęściowy tom i zaczęłam drugi. Naiwność i banalność fabuły mnie tak przeraziła, że rzuciłam książkę czym prędzej (co mi się raczej nie zdarza) i nie mam zamiaru do niej wracać.
    Masakra i grafomania, niestety. Mówię to z przykrością, bo naprawdę spodziewałam się czegoś fajnego po tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  11. Małe słówko na obronę pani Smith. To nie ona pisze te książki. Zdaje się, że napisała Północ, po czym wydawnictwo ją zmieniło na ghostwritera, bo nie spodobało im się zakończenie. Efekt: zakończenie Północy i reszta książek nie są jej autorstwa.

    OdpowiedzUsuń